30 grudnia 2016

Nowy Rok 2017

Z okazji Nowego 2017 Roku życzę wszystkim dobrych pomysłów i ich realizacji. Dobrych ludzi wkoło i ich wsparcia. Dobrych decyzji w życiu i pewności, że są dobre. A nam wszystkim życzę byśmy byli odważni, mieli otwarte umysły i serca. Do Siego Roku.


23 grudnia 2016

Święta Święta Święta




Moi drodzy. 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

życzę Wam tego o czym marzycie. 

Życzę spokojnych i szczęśliwych chwil. 

Nam wszystkim zaś mądrych na górze,

przed, a nie po szkodzie.



09 grudnia 2016

Gwiazdkowa Promocja w Trendymanii

Kochani kto jeszcze nie był, to zapraszam a kto już był to wie, że Galeria Trendymania co roku robi kilka dni szalonych promocji. W tym roku w dniach 8-11 grudnia. Warto skorzystać bo promocja jest ogromna nawet 50 % zniżki.  Wszystkie prace w całej Galerii objęte świątecznymi rabatami.



Jan Cygankiewicz - wystawa

Jan Cygankiewicz. Niezwykła postać w łódzkiej przestrzeni artystycznej. Człowiek o ogromnej charyzmie i spokoju wewnętrznym. Za Wikipedią: Absolwent Politechniki Łódzkiej, konserwator zabytków, posiada tytuł mistrza rzemiosła artystycznego nadany przez Ministra Kultury i Sztuki oraz dyplom mistrzowski w zakresie kowalstwa artystycznego. Ale nazwanie kowalem Pana Jana to tak, jakbyście nazwali Malczewskiego malarzem pokojowym. Pan Jan to artysta, rzeźbiarz. Przez wielkie A i R. Człowiek, z pod którego ręki ( czy może powinnam napisać młota) wyszły takie realizacje jak główna brama łódzkiej Manufaktury, kraty okienne i drzwiowe w Mauzoleum Izraela Poznańskiego w Łodzi, brama wjazdowa, furta i przęsła ogrodzenia - Willa Leopolda Kindermanna i setki innych realizacji, stworzonych z rozmachem ale i wielką dbałością o szczegóły i odniesienia historyczne realizowanych prac. A czemu o nim dziś? Ponieważ miałam zaszczyt poznać mistrza osobiście oraz być na otwarciu Klastra Kultury Nasza Galeria w Łodzi. Na otwarcie Galeria zorganizowała wernisaż wystawy prac Pana Jana Cygankiewicza. Wernisaż uświetnił występ znanego łódzkiego tenora Dariusza Stachury. Wszystko to odbyło się w nowo otwartej przestrzeni artystycznej, którą zapewne już znacie - na ul. Piotrkowskiej 17. Tak, tak, miejsce znane jako Nasza Galeria zostaje nią, tyle że będzie to teraz Klaster Kultury Nasza Galeria. Będą nowe realizacje, nowe pomysły, nowa historia. Mam nadzieję, że dzięki nowym właścicielom miejsce to nie zniknie z mapy kulturalnej Łodzi. Zobaczcie krótki filmik z otwarcia oraz krótki film z archiwum ŁWD na temat Pana Jana Cygankiewicza. Prace możecie oglądać w Naszej Galerii do końca stycznia 2017 roku. Polecam bo warto...


22 listopada 2016

Halo, halo - no nie rób z tego Halo...

Koniec roku za pasem i jak to zwykle bywa wtedy właśnie zdarzają się rzeczy nieoczekiwane. Kiedy zaczynałam przygodę z galeriami internetowymi, to jedną z pierwszych na jaką się natknęłam było HALOART. Obejrzałam przedmioty proponowane przez artystów, dużo obrazów, sztuki, fajnych ciuchów i ... zrezygnowałam onieśmielona. W tym roku skonstatowałam, że niestety dużo galerii, z tych do których należałam, zamknęło swe podwoje. Przejrzałam internet i znów natknęłam się na HALOART. Tym razem zdecydowałam się podjąć ryzyko. Dzięki uprzejmości właścicielek od tej chwili jestem na stronach Galerii HALOART. Zapraszam zarówno do mojej galerii jak i innych projektantów. Może znajdziecie coś co przyciągnie Waszą uwagę. A czas prezentów nadchodzi...


14 listopada 2016

Okruchy - Relikwia


Od niedawna prace, które prezentowałam w Klubie Nauczyciela w Łodzi są dostępne w Galerii Trendymania. Myślę, że znakomicie się wpiszą w nowe trendy wystroju wnętrz. Utrzymane w chłodnej tonacji będą pasowały do modnej ostatnio bieli i szarości. Dziś prezentuję grafikę zatytułowaną  - Relikwia - Zapraszam do Galerii.



31 października 2016

Znów listopad

Czas mija jak szalony. Zaraz Zaduszki. Nawet nie zauważamy dni czy tygodni. Spinamy się jak wariaci po to, by udowodnić coś tam sobie lub innym. Po co? Nie znam odpowiedzi. Nie rozumiem pędu tego świata. Bezcelowe napędzanie chęci "mania", bycia", "posiadania"?
Po co?
  
Animacja Marshy Onderstijn

10 sierpnia 2016

Plener - Biała Rawska

Dawno mnie tu nie było. Ale za to w międzyczasie działo się dużo a nawet bardzo dużo. Pierwszy raz, od momentu kiedy zachorowałam, odważyłam się na samodzielny wyjazd. Gdzieś dalej poza Łódź, poza bezpieczny dom, poza miejsce, które daje poczucie w miarę normalnego życia. Ale w końcu stwierdziłam, że jak ma coś się dziać to może stać się to wszędzie. Dzięki namowom znajomych oraz mojego syna wyjechałam do Białej Rawskiej na 10 dniowy plener malarski . Okazało się, że jest temat przewodni, klucz wg którego mamy coś namalować. Trudny, nieoczywisty czyli legenda o Chrzcie nad Białką. Ponieważ patronem było Bialskie Stowarzyszenie Historyczne oraz Miejsko - Gminna Biblioteka Publiczna  to trzeba było podejść do tego bardzo poważnie. Na początku była prelekcja wprowadzająca nas w klimat, potem zwiedzanie cudnych zabytków w okolicy. Malowanie i łażenie po przepięknym, cichym miasteczku zajmowało właściwie całe dnie. Na zdjęciach możecie obejrzeć namiastkę widoków, m. in. wspaniałe Sanktuarium Matki Bożej Miłosiernej, z perełkami we wnętrzach (chrzcielnica, ambona). W czasie pomiędzy łażeniem i malowaniem można było trochę poćwiczyć i zrelaksować się, ponieważ w miasteczku jest też park rekreacyjny i plaża. Można pozachwycać się oglądając Pałac Chojnata, niewątpliwą perłę tej ziemi. Malować mogłyśmy wszystko. Niektóre dziewczyny pomykały w plenerze, niektóre pracowały w świetlicy, a te najbardziej skryte w pokojach. Pełna dowolność. Zapewnione miałyśmy wszystko od rewelacyjnego jedzenia do drobiazgów, które wyskakiwały w trakcie pobytu. Zaopiekowano się mną szczególnie. W dni, które były dla mnie ciężkie dziewczyny skakały koło mnie jak obok jaja. Zapewniono nam też rozrywkę. Obejrzałyśmy i uśmiałyśmy się na świetnym przedstawieniu zatytułowanym "Siostra" w wykonaniu Grupy Teatralnej TUPET, które odbyło się w MGOK w Białej Rawskiej. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Po drodze były też emocje, które nam zapewniły mistrzostwa Euro 2016.  Mecz Polska - Niemcy przeżyłam wśród wrzasków cudownych dziewczyn, popijając co rusz inne naleweczki, podobno samo zdrówko bo rozrzedza krew i wzmacnia naczynia krwionośne. Panowie zapewne sobie nie zdają sprawy jak kobiety przeżywają i jak objawiają swoje emocje w trakcie takich wydarzeń. Naprawdę jest MOC. Na zakończenie była wystawa, prezenty i wspólne zdjęcia. Do domu przywiozłam cały wór wspomnień, zakopane na dno serca lęki i kilka akwarel. Dziękuję wszystkim znajomym i organizatorom za opiekę i moc wspaniałych chwil.  Ciszę się, że dałam radę. Naprawdę było warto.

























05 czerwca 2016

Okruchy Pamięci

Jak już pisałam, niedawno miała miejsce moja wystawa indywidualna zatytułowana Okruchy Pamięci. O czym była? O czasie, okruchach ulotnych myśli, tęsknotach. Okruchy pamięci to malarstwo czasu, malarstwo chwili, w której materia jest ułamkiem sekundy i w tej jedynej sekundzie staje się rzeczywistą sztuką by po następnej zniknąć, zatracić swą formę, tracąc czas. To chwilowe odzwierciedlenie myśli, która po sekundzie staje się ulotna i nierzeczywista. Obrazy przedstawione na tej wystawie to poszukiwanie tych straconych chwil. Wykonane w technice mieszanej. Głównie zastosowana została stara technika malarstwa zdobniczego - EBRU. W połączeniu z techniką akwareli i rysunkiem piórkiem i tuszem dała efekt niestabilności, ulotności i niepewności czasu, który zostaje wyłącznie w zakamarkach naszej pamięci. Wydarzenie odbyło się w Galerii 137 w Klubie Nauczyciela w Łodzi. Bardzo serdecznie dziękuję organizatorom wystawy Pani dyrektor - Krystynie Barczak za moc ciepłych słów i wspaniałe otwarcie oraz Pani Joannie Malinowskiej - Wojtala za cudowne podejście, pomoc na każdym etapie i wspaniały uśmiech, którym zawsze mnie witała. Dziękuję wszystkim przybyłym gościom za poświęcony czas, a szczególnie tym, którzy pędzili przez pół Polski by być ze mną w tych chwilach. Oto krótka fotorelacja z tego miłego wieczoru. Zapraszam...













Related Posts with Thumbnails