22 listopada 2014

Picasso wielkim artystą był

"- Hm... Hm... A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? ... Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był! Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy? Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był! Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze do głowy (...)." - Ferdydurke Witold Gombrowicz. 
Parafrazując - Picasso wielkim artystą był. Koniec i basta. Dyskusji nie ma. A kiedy słyszę, że ktoś by tak namalował to scyzor otwiera mi się w kieszeni. Wiedzieliście, że Picasso był kobieciarzem? A pełne nazwisko artysty znacie: Pablo Diego José Francisco de Paula Juan Nepomuceno María de los Remedios Cipriano de la Santísima Trinidad Ruíz y Picasso. By odrobinę choćby otrzeć się o tok myślenia malarza musiałam wszystko odłożyć na półkę. Musiałam trochę rozbić ten mój widzialny świat, rozkruszyć go i rozczłonkować. Podzielić na okruszki by powstała nowa forma. By ulepić nowe widzenie. Tak powstało kilka prac.

"Pegaz"
"Między kroplami" 
" Picasso znał kobiety"

15 listopada 2014

Ktoś kogo znałam


Czy macie takie sytuacje, w których utwór, melodia, obraz powoduje wybuch wspomnień? To dosyć męcząca przypadłość, czasem ograniczająca działania w życiu nawet przez dłuższy czas. Ostatnio zbieg 2-ch  równocześnie trwających zdarzeń spowodował wybuch wspomnień o czasach i osobie, o której od 25 lat nie pamiętałam. W tle leciał Gotye, zaś na ekranie przeglądałam FB. Natknęłam się na kogoś, kogo wolałabym nigdy nie spotkać, a z którym życie mnie na krótko związało. Słowa piosenki i zdjęcie osobnika na fejsie spowodowały taki wyrzut "smuty", że właściwie tylko iść się powiesić. Na szczęście znalazła się osoba, która szybką reakcją natychmiast rozwiała koszmarnie rzewne nuty :) - dzięki Mariolka jesteś Wielka.

Gotye - Somebody That I Used To Know - feat. Kimbra
A tu coś na pocieszenie , że można inaczej:
I żeby nie było tak smutno ;P :

07 listopada 2014

Zwierzyniec


Chciałabym dziś coś o naszym domowym ZOO. W skład tegoż wchodzą: Panna Madzia oraz niezwykle spokojny kawaler Gucio. Madzia to typowa kobietka. Miękka, drobna, ciepła przylepa o kruczo czarnych włosach, kokietująca niezwykle mądrym spojrzeniem, dająca się poćwiartować za kawałek jakiegokolwiek sera (nawet pleśniaka). Gucio to, ... no cóż typowy Gucio, baaardzo spokooojny i niezwykleeee opanowaany kot. Robiący słodką minkę do kawałeczka wędliny. Posturą i wagą przypominający Garfilda.  Potrafi biegać głównie na leżąco oraz podskakiwać w pozycji horyzontalnej. Są z nami od 3 lat i zostały przez nas zabrane ze Schroniska dla Zwierząt w Łodzi. Dziewczyny uczestniczące w całym procesie były fantastyczne. Zarówno lekarki jak i wolontariuszki. Zawsze miłe i pomocne. Do dziś możemy dzwonić przy wszelkich wątpliwościach. Jeśli chcecie zwierzaka to serdecznie polecam adopcje ze schroniska. Od dziś banerek do schroniska dostępny na mim blogu. To nasza wataha (zdjęcia niespecjalne ale są) :








LinkWithin

Related Posts with Thumbnails